Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artykuły dla psa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą artykuły dla psa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

Wszystko dla psa - szkolenia

Lalka odkryła w sobie nową pasję: napada.
Na psy. Na ptaki. Na ludzi.
Gdy przechodzą chodnikiem obok naszego domu,
podbiega do nich i urąga im pełnym głosem.
Starannie selekcjonuje ofiary.

Pan w stroju malarza. (
Być może dlatego, że z długą, siwą brodą) 
Baba z psami.
Obce psy.
I ptaki z karmnika. 


Na własnym terenie złapała bakcyla terytorialistki.


A może stara się przewodzić sforze - znaczy: Rodzinie :)


'Na wolności poszczególne stada wilków robią wszystko, aby unikać spotkań z innymi stadami wilków. Zapamiętałość z jaką znaczą granice swojego terytorium i miejsca gdzie polują, służy upewnieniu się, że każde stado będzie starało się pozostawać tylko w granicach swojego terytorium. Przypadki, kiedy stada przekraczają tak wyznaczone granice i kiedy dochodzi do konfrontacji, są bardzo rzadkie.[...]
Pamiętajmy, że dla współczesnego psa stado może się składać z niego samego i jego właściciela. Dla psa, który uważa się za przewodnika stada każde spotkanie z innym psem może oznaczać potencjalne niebezpieczeństwo. Dlatego jeśli dojdzie do konfrontacji, zrobi on wszystko, aby stanąć w obronie tych, za których czuje się odpowiedzialny.
Jego obawa przed obcym psem może być tym większa, im bardziej za swoje uważa jakieś terytorium.[...] Wtedy nie tylko broni on członków swego stada, ale także terytorium.'
[Zapomniany język psów. Jan Fennel]


piątek, 6 stycznia 2012

Szelki dla psa, smycz dla psa... pora na spacer!


- Mamo! Pies zjadł mi stanik!
- Wziął do klatki i pogryzł?
- Nie! Przyszedł, zjadł i wypluł! 

Więc spacer. Najlepsze źródło rozrywki.
Wala nad Rudawą
Czasem obżera karmniki ze śmierdzącego chleba 
(parwowiroza ją dopadnie i Bóg wie co tam jeszcze)
Czasem wpada na skwer i tyle ją widzieli.
Jeśli czuje rutynę - wróci jak będzie - i kropka. Ten standard stara się przemycić.

Dlatego uwielbiam nieznane okolice, niepewne okoliczności.
Zawsze zabieramy ze sobą woreczki na psie kupy i smycz.

Lalka ma kilka smyczy.
Na grubej smyczy-linie lubię ją mieć ja. Lalka też ją lubi - sama nosić :)
Na smyczy flexi bywa podczas cieczki.
Pięć metrów taśmy to już jest odległość, a zasady bezpieczeństwa zachowane. 

Spuszczona w nieznanych miejscach NIE ODWAŻA SIĘ oddalić, 
nie odważa się ZWIAĆ - bo jak by później wróciła??



Z psa, który nie reagował - bo WSZYSTKO było ważniejsze -
Lalka stała się psem, którego można wziąć na Rynek,
nad rzekę,
do tramwaju, autobusu,
do parku,
do fryzjera,
do weterynarza
i gdzie tylko się chce, 
bo zachować się umie
(choć - ostrzegam: czasem wcale NIE CHCE)

Jedną z umiejętności przed okresem "szkolenie dla psa" było
wychodzenie w ułamku sekundy z szelek dla psa
i bieganie po przystanku z tłumem ludzi,
w kompletnej panice i ogłupieniu.
Tak więc progres jest.
Wala zabiera smycz. Sama lubi ją nosić :)

A jakiej smyczy używasz najchętniej?
Łańcuszek?
Taśma?
Skórka?
Automatyczna - flexi?


środa, 4 stycznia 2012

Klatka dla psa - na pokład!

Dla psa znaczy tyle, co posłanie, legowisko dla psa, koszyk albo "miejsce".

Dla mnie klatka dla psa znaczy, że to ja decyduję, jak długo Lalka zostanie na miejscu.

Nie pałęta się pod nogami gdy zamiatam i zmywam podłogi.Nie staje na dwóch łapach by sprawdzać na blacie, jakie mam mięso na obiad.Nie skacze na Listonosza.Sama w domu śpi i niczego nie niszczy: pomaga jej klatka dla psa :)

Kluczowe:
  • ustaw klatkę w miejscu widokowym
  • przenieś tam posłanie dla psa
  • oraz gryzaki, pluszowe żaby, pieski i misie - zabawki dla psa
  • dodaj smakołyki dla psa.
Działa.
I ja i sama Lalka kochamy ten gadżet dla psa: jak norę.

Trudniej było zamykać drzwi.Sznaucer źle znosi brak kontaktu, ograniczenie autonomii i sterowanie.Ale klatka była już kochana, i szkolenie psa do zostawania za zamkniętymi drzwiami nie było problemem. Jeśli jest, potrzeba atrakcji, zabawy dla psa - więcej przyjemnych zdarzeń w środku, a mniej poza - i klatka dla psa będzie pierwszym psim domem :)

Trudno, że czasem sznaucer nie lubi, że nie umie otworzyć i siedzieć na kolanach gościom.
Ja słabo znoszę, gdy w domu rządzi pies.