środa, 25 kwietnia 2012

A tam całkiem jak u babci sad...

Stara Wiśnia przed oknem już kwitnie.
Zawilce - żółte i białe - pod bzami.

Żonkile z dwubarwnym środkiem.
Tulipan po dawnych właścicielach.
Ich konwalie.
I moja serduszka.


Wiem na pewno, że tak po prostu (!!!) udało mi się ukorzenić
cztery darowane patyczki
różowoksiężycowo kwitnącej hortensji...

Jest wiosna.

Jest pięknie.




.... i co zrobić ze swym życiem, by choć troszkę świat na lepsze zmienić?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz